Geniusz i obsesja. Wewnętrzny świat Marii Curie

22 kwietnia 2015

Patrząc pobieżnie na życie Marii Skłodowskiej Curie, można stwierdzić, że droga na Panteon może być przyjemna, pełna oklasków i zaszczytów. Myślę, że gdyby przyszło żyć tej genialnej kobiecie w dzisiejszych czasach, to ta droga nie była by łatwiejsza (pomimo technologii, sprzętu), ale mogłaby być „o niebo” lepsza. Kiedy jednak zajrzymy w głąb życia Marii Curie, uświadomimy sobie, że przyszło jej się zmierzyć nie tylko z ciężką pracą, której poświęciła rodzinę, zdrowie, a nawet życie, ale musiała znosić walkę z niesprawiedliwym jej współczesnym światem. Właśnie po przeczytaniu książki „Geniusz i Obsesja. Wewnętrzny świat Marii Curie” otworzyły mi się oczy na drogę jaką trzeba było jej przejść, jaką cenę zapłacić za odkrycia, które miały, mają i mieć będą wpływ na ludzkość.

Czytaj wiecej

„Maria Konopnicka- rozwydrzona bezbożnica”

1 marca 2015

Kiedy dowiedziałem się o zapowiadanej nowości książkowej na temat Marii Konopnickiej wiedziałem, że
muszę tę pozycję przeczytać. Nie jestem jakimś fanem twórczości „wieszczki narodowej”, choć jak większości znam jej twórczość, którą omawialiśmy w szkole – choćby „Naszą Szkapę”. Na pewno moje zainteresowanie autorką „Hymnu Grunwaldzkiego” szerzej znanego jako „Rota” wynika przede wszystkim, mniej z chęci poznania jej twórczości, co jej życia.Z książki „Maria Konopnicka – rozwydrzona bezbożnica” dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy o życiu poetki, które w dużym stopniu zawdzięczamy jej samej – poprzez listy, które wysyłała swojemu wujowi Ignacemu, czy też swojej rzec można, korespondencyjnej przyjaciółce Elizie Orzeszkowej. W zasadzie, to co wynika z listów, to nie jest cała prawda o Marii Konopnickiej, która namiętnie starała się zafałszować swoją przyszłą biografię.

Czytaj wiecej

Szału nie ma, jest rak. O tym co ludzkie mówi ks. Jan Kaczkowski

22 stycznia 2015

Przepraszam bardzo – czy zakupię u Państwa książkę „Szału nie ma jest rak?” I tak pytałem chodząc od jednej księgarni do drugiej: „Książka na zamówienie, bo to, co było na półkach sprzedaliśmy” albo „Niestety, jest niedostępna w hurtowniach” – takie odpowiedzi słyszałem najczęściej. To dawało mi poczucie, że muszę książkę zdobyć. Mogłem zrobić to przez allegro. Dlaczego nie zrobiłem tego pomimo, że mi tak bardzo zależało? Bo nie stać mnie na przepłacanie.
Dzięki uprzejmości Przyjaciela – Rafała książkę zakupiłem w rozsądnej cenie.
Czy było warto? Było, i to bardzo!

Czytaj wiecej