Ślady – Rafał Domagalski

20 listopada 2016

oezja. Czym ona jest dla współczesnego nam odbiorcy? Czy archaicznym bytem, który nie pasuje do naszej kultury, sposobu życia? Nie pasuje do naszego odbioru pędzącej jak kary koń rzeczywistości?
A może poezja nadal jest tą ucieczką do świata niedopowiedzeń, krzyku między wersami, czy jedyną płaszczyzną, na której możemy do woli nadinterpretować tekst tak, by łagodził nasz ból, naszą stratę, czy dzielił się naszą radością?
A może poezja to jest to wszystko, co poezją być nie powinno?
To pytanie musi zadać sobie każdy, kto po poezję sięga.

Czytaj wiecej

Życie na pełnej petardzie. Ks. Jan Kaczkowski – Ludzka twarz kościoła.

14 listopada 2016

Jak to jest żyć na pełnej petardzie? Dla jednych takie życie to balowanie, zaliczanie kolejnych panienek, wyrywanie przystojnych lecz zaślepionych seksualnością, żeńskimi atutami chłopaków. Dla innych to podróżowanie, dążenie do doskonałości w pasji, czy ciągła gonitwa za pieniędzmi. Bardzo często to nasze życie na pełnej petardzie jest bardzo egoistyczne. Myślimy o własnych celach i przyjemnościach. To jest przerażające. A jednak wiarę w ludzką porządną naturę ktoś od czasu do czasu przywraca. Od chwili przeczytania książki „Szału nie ma jest rak” zmieniłem nieco patrzenie na pewne sprawy. ,,Życie na pełnej petardzie” – Piotra Żyłka ( rozmowa z Księdzem Janem Kaczkowskim) jest dopełnieniem, a jednocześnie pozostawieniem pola do zadawanie pytań, zarówno Księdzu Janowi ale przede wszystkim sobie.

Czytaj wiecej

Cudze chwalicie – Sandomierza nie znacie!

1 września 2016

To nie jest miasto jak setki miast innych w Polsce, to miasto wyjątkowe, w którym czuć ducha wieków. To miasto, które nie jest obojętne wrażliwym ludziom. Wrażliwym na piękno architektury, na historię naszego kraju – bo Sandomierz, to właśnie miasto, które wpisuje się głęboko w historię Polski już od X wieku. Czasami jest tak, że ludzie odwiedzają Sandomierz, by sprawdzić czy rzeczywiście wygląda tak, jak przedstawione jest w serialu „Ojciec Mateusz” – okazuje się, że Sandomierz to więcej niż starówka, którą mknie na rowerze ksiądz. To coś więcej niż kawałek katedry umieszczony w kadrze.
Dobrze, że serial wzbudza ciekawość i przyciąga turystów, bo dzięki temu miasto więcej zyskuje niż traci.
Miasto tętni życiem (trochę szkoda, że tylko do 22). Nie można narzekać na brak miejsca w restauracjach, bo te powstają jak grzyby po deszczu. Spać również jest gdzie – bo i baza hotelowa się powiększyła. Więc bez obaw wyspani i najedzeni możemy ruszyć by poznać zabytki, miejsca w Sandomierzu.

Czytaj wiecej