Narodowy burdel I

Pincet złotych dał ludowi – rząd tak na zachętę,
szybko to odebrał prądem wraz z abonamentem,
wielkie hurrrra – to rządzący się spisali.
lecz podnieśli, tak po cichu ceny w stacjach paliw.

Lud zajęty wydawaniem budżetowej kasy,
a rząd Szydło chce dziś wysłać Trybunał na wczasy.
No i ziemia niedostępna – choć rolnik ją woła,
dziś na roli spotkasz prędzej człowieka kościoła.

Telewizja Narodowa kurs(ki) obrała taki,
pokazują więcej bydła, rządzą w niej wieśniaki,
I w Janowie źle się dzieje. Padają im konie,
tylko Prezes uśmiechnięty klaszcze mężnie w dłonie.

Srok na broszki cała masa – taka jest zadyma,
nikt nie widzi, że rząd PiSu – namiętnie nas dyma!
Pan Prezydent, mądry człowiek – swój doktorat zhańbił
zamiast bronić Konstytucji – Konstytucję zabił.

0
0
• • •