Nowa „Elita”

Nowa „elita” dorwała się do władzy,
ściągać kapelusze i bić ukłony,
kroczą tacy dumni, choć wszyscy są nadzy,
na czele ze swym „Naczelnikiem” szalonym.

Pod parasolem z Krzyża bezwstydnie idą,
z gwardią przyboczną pał oraz różańców,
Na ustach modlitwa – Panie do nas przybądź,
błogosław lepszy sort – bożych pomazańców.

Tych co z białą różą wielkiej nienawiści,
do diabła poślij – życzymy im męki,
nie ma tu miejsca dla serc jakże nieczystych,
to my strzeżemy tu cnót obywatelskich

Już namierzyli swojego wroga w kraju
Z Europą walczą o honor i dumę,
walczą – bo wiedzą – czasu więcej nie mają
by kosztów naród nie objął swym rozumem.

To co się dzieje – nie idzie w parze z Bogiem
modlitwą nie jest – nienawistna mowa.
Naród chciał – zwyciężyć pospolitym drobiem
zabił, demokrację i Białego Orła.

3
1
• • •