Burza

Wieczorne niebo – a jasno,
coraz mocniejszy wieje wiatr,
na ulicach latarnie gasną,
na gorący asfalt deszcz spadł,

Na niebie świetliste wzory –
układają strachliwych do snu,
bo nie dla tego, co widoku się boi
by patrzeć nań mógł.

o liście obijają się krople,
wzburzone niczym morza brzeg,
potokiem niosą ulice wzniośle,
jakby czarodziej po nich biegł.

wiersz z tomiku „Jestem”

1
0
• • •