Granica

Odeszło życie – jak światełko do nieba
rozbiły się myśli o ziemię

krzyczymy ciszą – pytamy dlaczego
– Ciebie zabraknie

Chwila zastygła – w bólu ciała
w rozdartej duszy – pękło serce

rozświetlone świece – drogowskazem
masz – tu – na zawsze miejsce

Za dużo śladów (NIE)obecności
ochrzczona pamięć w morzu łez
ocean wspomnień
czasoprzestrzeń wypełnia
niedowierzanie pustego miejsca

Nikt nie odda uśmiechu
nikt nie odda bicia serca
ciepłych rąk nikt nie odda
– lecz nikt nie zabierze – Twoje śladu

Razem przekroczyliśmy granicę

Pamięci Pawła Adamowicza – Prezydenta Gdańska

4
0
• • •