Jutro

Na skróty myśli błądzą
depczą plany
– karykatury marzeń
potęgują bezruch

Niepewność to strach
własnych możliwości
brak wiary kupiony
– w dolinie prześmiechu

Rzucę to wszystko
i ucieknę w chmury
by spaść z deszczem
kwaśny jak mina
sprzed wczorajszego lustra

Nie piję – nie palę
a z dymem chcę dzisiaj puścić
co dać mi chce jutro

Skroplę się odrobinę
zastygnę
bez skrótów
z aniołami pełnymi grzechów

Zastygnę
-ruchomość wróci
wraz z wiarą w siebie
i bukietem planów – własnych

7
0
• • •