Mkniemy

Mkniemy. Nie pogubmy wskazówek zegara,
kartki z kalendarza rozrzucił wiatr,
coś szepcze do ucha, melodie powtarza,
jakby miał kamień nam z serc dziś spaść.

Trzeba mieć chwilę by spojrzeć sobie w oczy,
usiąść na ławce pod starym już klonem,
raz jeszcze może pozwólmy sobie zmoczyć,
czoła miłością przez lata gładzone

Nie można przecież ciągle hurtem brać życia,
szczegóły zostawić na pastwę losu,
przecież przed nami – ktoś, kiedyś rozmyślał,
jakiego koloru są sny naszych wrzosów.

Gonitwa zabić może przecież nam chwile,
zabrać ukradkiem , sprzed serca, sprzed nosa,
Los nam dzisiaj daje ten piękny przywilej
by spokojnie każda chwila w nas wrosła.

0
0
• • •