Na wieczną szychtę

W głąb ziemi – odeszli
za chlebem – doczesnym
za życiem – wiecznym

Tąpnęła matka
dość – synu
światło zaświecą – na górze
na grobie

W proch się obrócisz
węgiel da życie
– życie odbierze
Szczęść Boże – żywym
na pocieszenie

A wy już idźcie
– na wieczną szychtę

Górnikom, którzy nie wrócili…

2
0
• • •