Ostatni raz

Nie ma już półnagich myśli,
niedopowiedzianych wydarzeń,
głuchych telefonów z przyszłości
w środku nieprzespanej nocy.

Połatane wspomnienia dusz
w ostatniej drodze – pojednania,
smutne oczy wtopione w ramiona
– pocieszenia.
jeszcze rozbrzmiewa dopytywanie
o przyczyny pustki,
o możliwość przesiadki z chwili
sprzed wieczności.

Otuleni ciepłym uśmiechem,
zatroskanym wzrokiem,
cisi, wdzięczni – z granic życia
przywróconego w ostatniej chwili.

Na pożegnania zbyt późno,
na powitania za wcześnie,
lecz na Ciebie było widocznie
w sam raz.

Pamięci doktora Dariusza Heby

4
0
• • •